Wskazówki, które dzisiaj opiszę opierają się na założeniach terapii racjonalno-emotywnej. Powinieneś się nauczyć lubić siebie, a aby to zrobić, musisz siebie zaakceptować. Poniższe wskazówki to praktyczne metody, jak wejść na drogę samoakceptacji. Jest to mozolny proces nauki polubienia samego siebie z wadami i zaletami. Samoakceptacja wzmacnia poczucie pewności siebie.
Wskazówki jak polubić siebie:
- Pamiętaj, że ludzie nie są doskonali, Ty też nie!
Nie ma kogoś takiego, kto byłby w 100% dobry, mądry i silny. Jeśli całe życie będziesz trwał w przekonaniu, że gdzieś jest taka doskonałość, to zawsze będziesz rozczarowany, nieszczęśliwy, zestresowany i skłonny do popadania w depresję. Nie ma nic złego w pragnieniu, aby być dobrym: dobrym pracownikiem, studentem, rodzicem, partnerem czy przyjacielem. Wyznaczaj sobie jednak realistycznie wysokie, a nie niemożliwe do realizacji idealne standardy.
- Wykształć w sobie przekonanie, że wszyscy są równi, bez względu na zdolności, jakimi się odznaczają.
Ktoś może mieć większy talent i więcej umiejętności niż Ty, nie będąc jednocześnie kimś lepszym od Ciebie. Przestań porównywać się z innymi, bo prowadzi to jedynie do chowania urazy, frustracji i rozczarowania. Jeśli kogoś za coś podziwiasz, to nie ma nic złego w tym, że myślisz o jego zaletach lub o sposobie, w jaki ten ktoś coś zrobił. Wówczas próbujesz określić najważniejsze aspekty jego zachowania, aby móc je naśladować i uczyć się na tej podstawie. Wzorowanie się na kimś to nie to samo, co porównywanie się z kimś. Są różnice pod względem tego, co ludzi potrafią, ale nie ma żadnej różnicy w kwestii wartości człowieka. Nikt nie jest lepszy od innych.
- Nie ma czegoś takiego, jak ogólna ocena, czy ktoś jest dobry czy zły.
Nikt nie jest tylko dobry albo tylko zły. Dobrzy ludzie czasami robią złe rzeczy, a źli czasami robią dobre. Jeśli zachowujesz się w sposób którego potem żałujesz, podejmij stosowne działania, na przykład- przeproś, wyjaśnij i zastanów się, co możesz zrobić, aby poprawić sytuację. Jednakże jeśli zrobisz coś czego będziesz później żałować, nie oznacza to, że jesteś złym człowiekiem, podobnie jak jeden dobry uczynek nie uczyni Cię świętym. Jeśli postrzegasz siebie i/lub innych z perspektywy „wszystko albo nic”, to stawiasz nierealistyczne wymagania sobie i innym.
- Generalizacja dotyczy sytuacji, kiedy wyolbrzymiasz jeden aspekt swojego zachowania (np. popełniłem błąd- jestem do niczego).
Jeśli dążysz do zdobycia pewności siebie, ważne jest, abyś nie oceniał siebie jedynie na podstawie małego fragmentu swojego zachowania. Na przykład: popełniłem błąd i naprawdę tego żałuję, ale nie oznacza to, że jestem kimś złym. Zachowaj odpowiednie proporcje. Wyolbrzymianie czegoś jest stratą czasu i energii. Pewne siebie osoby radzą sobie z takimi sytuacjami.
- Pamiętaj, aby pracować nad wyeliminowaniem nadmiernych oczekiwań i żądań, bowiem prowadzą one do ukształtowania warunkowego poglądu na swój temat.
Zminimalizowanie wszystkich przymusów nie oznacza wyrzeczenia się odpowiedzialności- oznacza po prostu skończenie z zadręczaniem się.
Pamiętaj, że samoakceptacja to ciężka praca!
Wymaga energii, zaangażowania i nieustannego wysiłku.
Macie jakieś swoje sposoby na poprawę pewności siebie? Jeśli tak- podzielcie się w komentarzu!
Źródło: „Uwierz w siebie” G. McMahon